Kup mieszkanie i sprzedaj je bankowi
Wielu z Państwa reaguje alergicznie na słowa: bank, kredyt, ZUS, emerytura. Rząd uspokaja emerytów, banki kuszą kredytami a ZUS co i rusz daje sygnały, że… jest wypłacalny. Równocześnie trudno znaleźć dzień bez jakiejś informacji na temat mizernej wysokości przyszłych emerytur i nawoływań do indywidualnego oszczędzania.
Sprawa musi być poważna. Jesteśmy bowiem w sytuacji łudząco podobnej do tej, w której znajdowali się pasażerowie „Titanica”. Rzecz jasna pasażerowie z dolnych pokładów – najmniej zorientowani i najmniej „ważni”. Oto słyszymy, że nasz okręt biało-czerwony w coś łupsnął, woda się wlewa do środka, ale co chwila przybiega przedstawiciel załogi i uspokaja, że nie toniemy! Przecież „Titanic” jest niezatapialny… Przy okazji wręcza wydrukowaną na kredowym papierze informację, że nie dla wszystkich wystarczy miejsca w szalupach ratunkowych. Można się zżymać na niezgrabną – a może i banalną – metaforę naszego systemu emerytalnego, ale im częściej krzyczą, że mają pieniądze, tym mniej im wierzę. Tym bardziej, że Ministerstwo Finansów szykuje ustawę umożliwiającą zastosowanie tzw. odwrotnej hipoteki.
Odwrotna hipoteka jest usługą finansową adresowaną do osób po 60-tym roku życia, posiadających np. prawo własności nieruchomości czy użytkowania wieczystego. W skrócie polega to na tym, że osoba po 60-tym roku życia otrzymuje od banku wypłaty z tytułu zawartej umowy kredytu, najczęściej jednorazowo lub w formie świadczeń okresowych, których nie musi spłacać. Cała umowa ma być obwarowana zabezpieczeniami chroniącymi interesy banków i klientów (m. in. sprawy spadkowe). Jaki kształt przybierze ostatecznie ustawa trudno dziś wyrokować. W każdym razie ma to być dodatkowe zabezpieczenie emerytalne dla osób nie mogących liczyć na godziwą emeryturę z ZUS. W ten oto sposób pojawia się fascynująca możliwość związania się z bankiem do końca życia – najpierw kupujemy mieszkanie i spłacamy kredyt przez 30 lat, a później sprzedajemy to mieszkanie bankowi i pobieramy kilkaset złotych miesięcznie jako “dodatek” do emerytury. Żyć nie umierać! Pod warunkiem, że nie “przeżyjemy” wartości naszego mieszkania…
| Kursy NBP z 03-09-2010 | ||
|---|---|---|
| waluta | kurs średni | |
| USD | 3.0895 | |
| EUR | 3.9635 | |
| CHF | 3.0450 | |
| GBP | 4.7564 | |
![]() | ||
| Wynagrodzenia 2010 | ||
